Dzienniki budowy » Dziennik użytkownika Szalonyreporter
Zaczynamy ściany
Mieliśmy przerwę w budowie. Dookoła trochę zarosło. Fundamenty już są gotowe od roku. We wtorek (5/11/2014) zaczęliśmy stawiać ściany. Dosyć szybko to idzie, jak na jednego pracownika. Muruje ten sam wykonawca, co zrobił fundamenty - Marek Bojko. Mam nadzieję, że zdążymy jeszcze przed zimą.
Geodeta
Geodeta musiał wyznaczyć prawne granice działki, bo one nigdy nie były wytyczone. Do tej procedury musiały stawić się wszyscy sąsiedzi i przedstawiciel gminy. Przy okazji wytyczył też budynek w terenie. Teraz spokojnie może już wchodzić ekipa budowlana. W ciągu kilku dni powinno wszystko się rozpocząć, bo już materiały zakupują. Kilka dni temu dostałem też już informację z gminy i firmy budującej przyłącze energetyczne, że ruszyła machina. Liczę na to, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy będe mógł korzystać już z własnego licznika. Teraz muszę liczyć na sąsiadów od których ciągnę prąd i wodę. Zainstalowaliśmy podliczniki żeby łatwiej było się rozliczać.
Zabezpieczenie placu
Wczoraj zostalo zabezpieczone czesc placu budowy. Zrobilismy fragment ogrodzenia z zerdzi drewnianych (srednica 12 i 10cm) i siatki lesnej (wysokosc 150cm). Postawilismy tez tablice informacyjna, bo wczoraj oficjalie rozpoczela sie budowa po zgloszeniu w starostwie powiatowym. Jest w niektorych miejscach problem z kopaniem pod slupki, poniewaz na polowie dzialki jest piach a w drugiej czesci bardzo twarda glina.
Równanie i woda
Dziś na działce gościłem koparkę i różdżkarza. 5 godzin ciężkiej pracy koparki przy usuwaniu korzeni drzew, zdjęciu humusu i wyrównaniu terenu. Przyjechał też różdżkarz, który wyznaczył podziemny ciek wodny (niby jest na głębokości 17m). Znaleźliśmy w ziemi nawet gniazdo ptaków. Oczywiście zostały na swoim miejscu. Garażu szukaliśmy w miejscach gdzie stoją takzwane blaszaki i pytaliśmy czy może ktoś nie chce sprzedać. Warto też przykleić kartkę z napisem: KUPIĘ TEN GARAŻ i nr telefonu. Często są odpowiedzi na takie prośby.
Pozwolenie
Wszystkie pozwolenia, dokumenty skompletowane po wielu miesiącach oczekiwania i załatwiania. Pozwolenie na budowę uprawomocniło się, dziennik budowy odebrany. Czas zaczynać prace. Drzewa wycinaliśmy w dość ekstremalny sposób, ale skutecznie :) Jeszcze było ziiiiiiiimno. Było ich około 30, bo wcześniej rósł tu sad.