Dzienniki budowy » Dziennik użytkownika marta
Schody
Wreszcie mamy schody do naszego MIKOŁAJKA. Co prawda kosztem naszego urlopu, ale co tam czasem warto poświęcić wolny czas dla czegoś co sami możemy wykonać.Mieliśmy nadzieję że elektryk się wyrobi i założy nam prąd, ale niestety nie dostał zlecenia z elektrowni i dzień po naszym wyjezdzie dopiero nam go podłączył.W lipcu następny urlop więc mam nadzieję że ruszymy dalej :):)
mikołajek
Co prawda nie ma jeszcze schodów wejściowych i tarasu, ale mam nadzieje że wkrótce się pojawią.
nasz mikołajek
w 2010 roku spontanicznie za namową siostry i szwagra zdecydowaliśmy o wybudowaniu domu.Była to decyzja chwili ,czego nie żałujemy.Wybraliśmy projekt, zakupiliśmy go i zleciliśmy naszemu kierownikowi budowy załatwienie wszelkich formalności.Po uzyskaniu pozwoleń w 2011 zaczęliśmy budowę, pojawiły się fundamenty. W 2012 roku ruszylismy dalej powstał parter i poddasze.Ponieważ budowe mamy 200 kilometrów od miejsca gdzie mieszkamy niestety dachu już nie zdążylismy.Ale tej wiosny pojawił się dach , no i okna.