Dzienniki budowy » Dziennik użytkownika Aneta
koniec
hej budowniczy własnego domu! mogę określić swoją budowę za zakończoną. potwierdzam wszystkie opoinie dotyczące Bursztyna. ten dom jest wspaniały. robi wrażenie na sasiadach. w wolnejchwili wstawię zdjęcia i moze nadrobię zaległości wpi0sowe w dzienniku, chociaż wcale nie wiem czy to jest zens, bo i tak każdy będzie budował po swojemu-tak, jak ja. a jeśli ktoś będzie chciał poznać moje zdanie na coś to mi zada pytanie. zachęcam
:)
no to sie narobiło. nie sadziłam, że nie było mnie tu tak długo! czasu nie zmarnowałam, bo bez wytchnienia pracuję i zawodowo i w domu i co najwazniejsze w tym momencie na budowie. przez czerwiec dokończylismy dach, wprawiloiśmy okienka z roletkami zewnetrznymi, wykonalismy instalecję elektryczna i obecnie tynkujemy wewnatrz. aaa... jeszcze instalacja gazowa weszła do kotłowni. jakies zdjęcia ? spróbuję wstawić. ojej zapomniełam o ogrodzeniu działki.
:)
Wczoraj ekipa weszła z dachem, dziś zobaczyłam na własne oczy kształt dachu!. Przy okazji zdecydowaliśmy, ze ocieplimy strop. nie będziemy czekać aż dokończą dach. Może faktycznie będzie teraz łatwiej?
:)
Jutro jadę nie na pochód, lecz do murarza w celu rozliczenia się. Ta noc nie będezie spokojna , kassssa leciii...... Planowałam dziś ogrodzenie z mężem, znowu pomiary odbyły się na kroki hahahaha. różnice? a co mi tam pare metrów...Lliczy się, że robimy coś razem, i to jest ważne.
pomocy...
Help! niby tak wszystko wiem, a nie potrahię wybrac koloru okien. zastanawiam się nad Złotym dębem i Orzechem. co wy nato? poradzće coś. dach ma być Czarna glazura.a elewacja raczej jasna. A tak w ogóle to jutro zalewamy strop, który juz jest pięknie ułożony.
:)
hej! przez chwilę budowa nabrała tempaaa, terz układają strop teriva i nieco zwolnili. Wszystko nabiera domowego kształt. Robię masę zdjęć, ale nie mama czasu na wstawianie przecież pracuję. Ale jak się zbiorę,to sie pochwalę. zobaczycie jak mi się pięknie robi, a na koncie odwilż.
:)
Witam po zimie! Mamy leciutkie opóźnienie, ale gonimy z robotami. Postawiliśmy w tym tygodniu ściany zewnętrzne i prawie srodkowe, znaczy działowe. na razie jestem w szoku, że tyle potrafię załatwić i wytrzymac. Martwi mnie wielkość moich komnat, wydaje się, że wszystko jest zbyt małe a przeciez i tak większe niż miałam w bloku. zadowolona jestem z majstra-murzrza i z materiłu, który wybrałam. Łatwo nie było. Przerażają mnie decyzje, które muszą podjąć na tym etapie. Ojtatamojtam marudzę...
na tym koniec
wykopane, zalane, zasypane , itd Fundamenty mojego domku zimują i czekają na wiosnę.Dziś nastąpił koniec robót a to przecież początek budowy. No cóż dostałam promocję na ładną pogodę do końca listopada i teraz ma być zima. Będzie czas na dokończenie spraw papierkowych. Kupować zzima materiały budowlane, bo, że teraz taniej?
:)
Dzieki wszystkim życzliwym. Dziś zakończyliśmy murowanie fundamentu z bloczka. poczekamy chwile i będzie malowanie tym dys...coś tam. jutro wstawię zdjęcia.
pada...
Ludzie straszą mnie , że budowa mnie zeżre. mam nadzieję, że się nie dam. cele są po to, zeby spełniać marzenia. Jesliu dojrzale na coś się decydujesz, to przecież musi być dobrze. Prawda?
...a słowo ciałem się stało...
Robota idzie pełną parą, a kasy ubywa jeszcze szybciej , ale itak człowiek się cieszy.
:)
Zarejestrowałam dziennik budowy, tablicę wypisaliśmy i.... zaraz kopiemy, lejemy, ocieplamy, izolujemy, wszystko!
:)
Jutro wielki dzień......
:)
wczoraj wbiliśmy paliki, zmierzyliśmy działkę i domek. czekamy z wykopami do momentu uprawomocnienia się decyzji. można powiedzieć, że to końcowe odliczanie do startu. Wraz z pierwszym sztychem zmienię opis: Przed budowa. zbyt długo widnieje w moim dzienniku
:)
mam! od piątku, a dokładnie od 15 Października mam decyzję o zgodzie na budowę. czyli za chwilę ruszamy z wykopami pod fundamenty. modlę się o dobrą pogodę, więc przepraszam wszystkich zainteresowanych sportami zimowymi, ale w tym roku się nie przewiduje zimy (hahaha). trzymajcie kciuki za nastepny krok. wow , nareszczie....
stop
A jednak urzędy mnie zatrzymały. nadal czekam, byłam naiwna myśląc, że ja pozalatwiam szybciej nież inni.
:)
cos drgnęło, ptrzymałam z gminy pismo w którym pozwalaja mi na zjazd z posesji, takie małe a cieszy. na resztę papierków i na zgodę budowy czekam nadal. projekt Bursztynka jest w adaptacji, w sumie zmian wiele chyba nie będzie. rezygnuję z garazu na korzyść pralni i pomieszczenia nazywanego bibloteką. co myslicie o tej pycie fundamentowej? mówią, że Bursztynek jest mały, aby wchodzić w takie coś i radzą tradycyjne fundamenty.
hej
no i jak Wam się podoba moje pole? wydaje mi się, że ładne miejsce, Bursztynek będzie sie pięknie prezentowal. długo sie czeka na te zgody....
:)
dzięki ewela, fajnie jak ktoś odpowiada, człowiek czuje, że nie jest sam, pozdrawiam
:(
dlaczego nikt nie odpowiada? gdybym mogła pomóc komuś w czymś z czego jestem dumna na pewno bym to zrobiła, nadal szukam właścicieli Bursztynka, chciałam tylko popytać...
:)
akcja nabrala tempa! działka się Oswoiła" i od poniedziałku jest tylko moja! projekt wybrany , jutro wdrażam procedury adaptacyjne i projetu i działki i takie tam inne "drobiazgi". Ha! pewnie do jesieni sie niewiele zmieni, to czekamy.
:)
Szukam wybudowanego Bursztynka, czy jest ktoś w pobliżu świętokrzyskiego? Muszę go zobaczyć, pragnę go zobaczyc i upewnić się, że naprawde jest tym, którego szukam....
Bardzo dobry poczatek
Pomysł a raczej decyzja budowy domu w ogóle zapadła 15 kwietnia 2014 - amen. wybrałam miejcse i projekt domu - Bursztyn. Czekam na "udomowienie" mojej działki, poptem jako w pelni swiadomy własciciel kierunek Urząd Gminy i papierki. Taki jest plan na już, a co dalej... Mam nadzieję, że nie wymięknę, bo ta cała teoria mnie przeraza ale wyzwania mnie krecą...